Czynniki Farrelly’ego

Czynniki Farrelly’ego
(The Farrelly Factors)
Dr Jaap Hollander, Ph.D.

Przekład: Tomasz Kowalik

Co to takiego?

Czynniki Farrelly’ego to 39 zachowań, wzorów strategii i działań mentalnych, które Frank Farrelly, twórca Terapii Prowokatywnej, robi, czuje i myśli pracując z klientem. Zostały one zdefiniowane przez Jaapa Hollandera przy współpracy Dr Grahama Dawesa i René Duba. Czynniki są bardzo zróżnicowane pod względem poziomu abstrakcji oraz ważności ich wykorzystania w terapii. Mają jednak jedną cechę wspólną: wszystkie są praktyczne, tzn. wszystkie opisują to, co może rzeczywiście robić (zachowaniem, emocjonalnie lub poznawczo) osoba chcąca prowadzić terapię prowokatywną. Mimo że lista ta nie pretenduje do miana wyczerpującej, czynniki te wspólnie tworzą szczegółowy opis wejściowej (input) części procesu terapii prowokatywnej (Następnym etapem w naszym definiowaniu terapii prowokatywnej i prowokatywnego coachingu będzie stworzenie podobnych opisów przetwarzania oraz wyjścia, jakie mają miejsce w kontekście stylu prowokatywnego).

 

Factors-PL-block-diagram

 

Wejście (Input)to to, co robi terapeuta terapii prowokatywnej (lista poniżej).
Przetwarzanie (Processing) to to, co dzieje się w głowie i w ciele klienta.
Wyjście (Output) to wpływ na dobre funkcjonowanie („dobro-bycie”) klienta w kontekście biologiczno-psychologiczno-społecznym.

Chcielibyśmy oczywiście kiedyś ustalić równie szczegółową listę dotyczącą aspektów przetwarzania (wewnętrzne procesy klienta) oraz wyjścia (rezultaty) prowokatywnej terapii/coachingu i prowokatywnego stylu.
Zapraszam wszystkich terapeutów prowokatywnych do skomentowania niniejszej listy i zgłaszania uwag do niej.
Czy brakuje tu jakichś aspektów terapii prowokatywnej?
Czy masz dobry przykład któregoś z czynników, który można byłoby dołączyć do tej listy?
Czy jest cokolwiek, co uważasz za ważne w terapii prowokatywnej, a czego tutaj brakuje?
Co jest najważniejsze, innymi słowy, czy uważasz, że występuje tu hierarchia od najważniejszych do najmniej ważnych czynników?
Czy skategoryzowałbyś je w ten sam sposób, czy może pogrupowałbyś je inaczej?

Prześlij swoje uwagi po angielsku na adres:

Jaap Hollander, e-mail: website@iepdoc.nl,
lub po polsku: Tomasz Kowalik, e-mail: tomasz.kowalik@prowo.pl (przekażemy autorowi).

Siedem grup

Czynniki można podzielić na siedem grup:

  1. Zachowania stałe (zachowania, które terapeuta stosuje cały albo prawie cały czas),
  2. Zachowania warunkowe (zachowania, którymi terapeuta reaguje na szczególne zachowania klienta, reakcje „jeżeli-to”: jeżeli klient mówi/robi X, to terapeuta reaguje Y),
  3. Ogólne narzędzia prowokatywne (rzeczy, które terapeuta robi czasami),
  4. Reakcje na opisy problemów,
  5. Reagowanie na stwierdzenia dotyczące koncepcji siebie,
  6. Procesy wewnętrzne terapeuty/konsultanta (to, co terapeuta robi mentalnie, aby umożliwić sobie zachowania, które stosuje),
  7. Strategie (wzorce)

 

I Zachowania stałe

1) Nawiąż kontakt fizyczny
Utrzymuj kontakt wzrokowy oraz fizyczny (powtarzane dotknięcia, głaskanie, poklepywanie, delikatne przyjazne szturchnięcia itp.).
Wychyl się w stronę klienta.
Rób tak przez większość czasu, w szczególności zaś wtedy, kiedy klient będzie unikał kontaktu wzrokowego w wyniku zakłopotania lub pod wpływem silnych emocji.

2) Używaj żartobliwego tonu głosu
Mów w żartobliwy, kpiący sposób.

Używaj trzech najważniejszych tonów głosu:

żartobliwego,
hipnotycznego,
niby-sfrustrowanego.

  1. Żartobliwy

Najogólniej zacznij od mówienia w żartobliwy, przekomarzający się sposób, tak jakbyś chciał powiedzieć: „Oboje wiemy co jest grane…”

  2. Hipnotyczny

Kiedy klient wchodzi w stan zmieszania, zmień ton głosu. Zacznij dawać pozytywne sugestie, używając niskiego, hipnotycznego głosu (np. uniwersalne terapeutyczne prawdy abstrakcyjnej natury, takie jak „Ludzie powinni być zdolni bronić samych siebie, w przeciwnym razie świat będzie ich używać jako wycieraczek”). Tutaj idealnie tempo twojego głosu dopasowuje się do oddechu lub innego fizycznego procesu klienta.

  3. Niby-sfrustrowany

Kiedy klient powtarza te same stwierdzenia, zacznij mówić w sposób niby-sfrustrowany, tak jakbyś chciał powiedzieć „Jesteś beznadziejnym przypadkiem dla starego, zmęczonego terapeuty…”.

3) Niewerbalne odzwierciedlanie
Bardzo dokładanie naśladuj niektóre z niewerbalnych zachowań klienta (postawa, ton/tempo głosu, typowe gesty). Frank nie robi tego świadomie, ale kiedy go obserwujesz, zauważysz, że robi tak praktycznie przez większość czasu. Używaj tego niewerbalnego dopasowania.

1. dla budowy rapportu,

2. aby wzbudzić twoje własne refleksje i skojarzenia dotyczące emocji klienta oraz jego podstawowych przekonań.

4) Używaj anegdot
Zilustruj problem krótkimi metaforami, cytatami, przysłowiami, anegdotami. Mam pewne detektywistyczne książki, które Frank zostawił w naszym domu. Kiedy je czyta, podkreśla najciekawsze sentencje. Zbieraj takie sentencje i używaj ich w kółko. Nie obawiaj się powtarzać się, cytować samego siebie, bo jak powiedział kiedyś znany holenderski pisarz Gerard Reve: „Oskarżacie mnie o to, że powtarzam samego siebie. Ale ja wtedy zapytam: za kim innym powinienem w takim razie powtarzać?”. Inne wielkie źródło sentencji to książki Ashley’a Brillanta.

Kiedy Frank słyszy dobry dowcip, dobrą anegdotę czy scenę z filmu, wyobraża sobie, jak może wykorzystać je z klientem.

5) Uważnie skoncentruj się na kliencie
Skup swoją uwagę całkowicie na kliencie. Ignoruj zewnętrzne bodźce tak bardzo, jak to tylko możliwe. Jest to prawdopodobnie coś, co robi większość dobrych terapeutów i trenerów. Jeden z naszych mistrzów NLP modelował podobny proces studiując Ala Pesso. Nazwał to „koperta”. Koncentruj się na kliencie. Pomóc może wyobrażenie sobie klienta jako wybuchowego urządzenia, bomby, którą próbujemy rozbroić. Chodzi mi o właśnie taki poziom uwagi.

6) Nie pomagaj klientowi!
Nie podejmuj żadnego wysiłku, aby być pomocnym. Nie wymyślaj żadnych poważnych rozwiązań problemów. Nie udzielaj żadnych poważnych rad!

7) Nie przestrzegaj logicznej ciągłości sesji
Wprowadzaj niezwiązane z tematem uwagi, zbaczaj z tematu, udawaj, że zapomniałeś coś, co zostało powiedziane przed chwilą.

8) Bądź roztargniony, udawaj głupiego
Reaguj w sposób roztargniony i zdysocjowany wobec tych stwierdzeń klienta, które akcentuje i wypowiada z emocjami. Reaguj szczególnie mocno na te stwierdzenia, które tobie wydają się bardzo ważne, ale które klient chciałby pominąć, i prezentuje je od niechcenia, tak jakby chciał powiedzieć: „Tak naprawdę, to nie chcę o tym mówić teraz” lub „To tak naprawdę nie jest istotne”. Z drugiej strony, do stwierdzeń, które klient podkreśla, miej dokładnie przeciwny stosunek: powtarzaj je w sposób obojętny, znudzonym głosem, zapominaj o nich, pytaj o nieistotne szczegóły (okazując, że ich nie rozumiesz) itp. Frank zdaje się zakładać, że klient nie może się wiele nauczyć powtarzając to, co już wie. Nie bądź zbyt mądry ani zbyt inteligentny.

Intelektualne analizy problemu klienta są tylko wtedy wartościowe – wg zasad terapii prowokatywnej – kiedy są połączone z silnym stanem emocjonalnym.

9) Pamiętaj, że prowokujesz adekwatne zachowania
Pamiętaj, że „provocare” po łacinie znaczy „wyłaniać”, „wydobywać na światło dzienne”. Terapia prowokatywna jest dobrym przykładem starego porzekadła NLP, że „znaczeniem twojego komunikatu jest reakcja, jaką uzyskujesz”. Jakie reakcje chcesz uzyskać?

  • Zachowania asertywne, adekwatne
  • Wyrazy samouznania
  • Realistyczne chronienie się
  • Testowanie rzeczywistości psychospołecznej
  • Wyrazy ciepła, troski, uwagi, przyjaźni, miłości
  • Będziesz wiedzieć, że sesja przebiegła dobrze, jeżeli uzyskałeś dostatecznie dużo tych reakcji.

II Zachowania warunkowe

10) Poluj na emocje

Jeżeli klient wykazuje małe zaangażowanie emocjonalne, zmieniaj, urozmaicaj swoje własne zachowania do czasu, aż uzyskasz silną reakcję niewerbalną.

W terapii prowokatywnej najważniejsze jest zaangażowanie emocjonalne. Po prostu próbuj wydobyć tak silną reakcję emocjonalną, jaką tylko możesz (łap cokolwiek wyjdzie z klienta choć na chwilę i przytrzymaj). Rumieniec, gwałtowne potrząsanie głową, zagadkowy lub zły wyraz twarzy, przesadna pogarda, przerywanie słowne w stylu: „Czekaj, moment!”. Takie właśnie reakcje. Dlatego właśnie Frank mówi tak dużo o seksie. Poprzez stawianie tematów dotyczących sypialni klienta możesz z całą pewnością wywołać silną reakcję emocjonalną.

11) Ślepota na czerwone i zielone światło
Jeżeli klient reaguje silnymi emocjami i prosi lub żąda, abyś przestał, kontynuuj. W terapii prowokatywnej, jeżeli klient prosi Cię, abyś przestał, wiesz, że działasz właściwie. To jest sygnał, by iść nadal tą samą drogą ze wzmożoną energią.

12) Opisz silne niewerbalne reakcje klienta
Jeżeli klient wykazuje silne reakcje niewerbalne, opisz je klientowi i/lub poproś klienta żeby doprecyzował uczucia i myśli. „Rumienisz się, odrzucasz ciało do tyłu na krześle, co???”

13) Pytaj o szczegóły
Jeżeli klient nie skończył zdania, czy też wygłasza niejasną, mglistą wypowiedź, pytaj o uszczegółowienie.
„Co??? Co mówisz? Nie słyszę!”
„Mówisz, że masz powody, aby pozostać w małżeństwie? Podaj choć trzy….”

14) Praca w transie
Jeżeli klient jest zmieszany, w stanie wyczekiwania albo w stanie zbliżonym do transu, wygłaszaj uniwersalne prawdy spokojnym, uroczystym głosem.
Jeżeli stosujesz wszystkie, lub wiele z zachowań wymienionych powyżej, klient będzie zmieszany. Jak powiedziałby Milton Erickson: „Ramy odniesienia, do których jest przyzwyczajony, zostają pozbawione mocy”. Mówiąc językiem potocznym – to, co działa w normalnej rozmowie, tutaj nie działa. Klienci często demonstrują wiele Ericksonowskich objawów transu, takich jak zmiana oddechu, zmniejszenie częstotliwości mrugnięć oczu, skupienie uwagi do wewnątrz, bezruch itp. W terapii prowokatywnej możesz wykorzystać te momenty dokładnie tak, jak zrobiłby to hipnoterapeuta. Zmień ton głosu i zacznij dawać sugestie uroczystym głosem. Mów wysoce abstrakcyjne prawdy, takie jak „ Głęboko w sobie, ludzie wiedzą co czują” lub cokolwiek jest odpowiednie dla tego klienta. Pamiętaj, aby w tym momencie nie prowokować, ale dawać bezpośrednie sugestie w sposób poważny, nieżartobliwy.

15) Poważnie reaguj na traumatyczne doświadczenia
Kiedy klient przedstawia traumatyczne doświadczenia, takie jak gwałt czy odniesienie ran postrzałowych, nie zachowuj się prowokatywnie od razu. Najpierw zapytaj, co dokładnie się zdarzyło, zapytaj o szczegóły, takie jak: jak, kiedy, gdzie, jak długo. Potem zaprezentuj swoją własną reakcję emocjonalną na te traumatyczne przeżycia, np. mówiąc, że to nigdy nie powinno się zdarzyć. Potem możesz stopniowo zaczynać reagować prowokatywnie na wypowiedzi klienta, np. mówiąc, że planuje czuć się winny przez resztę życia.

16) Demonstruj niespójność
Odwzorowuj niespójność klienta własnym zachowaniem. Kiedy np. klient mówi, że chce więcej ćwiczyć, ale mówi to bez jakichkolwiek niewerbalnych objawów motywacji, powiedz zmęczonym głosem: „Tak, tak, jesteś taki zmotywowany”. Przesadnie demonstruj mową ciała niewerbalne oznaki zmęczenia.

III Ogólne narzędzia prowokatywne

17) Przerywaj klientowi
Przerywaj opowieść klienta (i bieg jego myśli) niespodziewanymi, zgryźliwymi uwagami. Nie przejmuj się, czy klient skończył swoją wypowiedź lub ciąg rozumowania. Nie bądź miły. Przerywaj, nawet jeżeli wydaje się, że przez to nie uda Ci się dokładnie zrozumieć tego, co klient chce powiedzieć. Frank z reguły przerywa klientowi po jednym – dwóch zdaniach.

18) Naśladuj klienta
Naśladuj klienta w sposób teatralny, przerysowany.

19) Przedstawiaj wpływ, jaki ma zachowanie klienta na innych
Reaguj bardzo silnie, w sposób teatralny, na zachowanie klienta. Np. kiedy klient ma wygląd władczy, egocentryczny, reaguj z niepewnością, nieśmiałością, bądź pod wrażeniem („Ja naprawdę nie śmiałbym powiedzieć czegoś komuś o twojej pozycji”). Jeżeli klient zachowuje się w sposób uwodzicielski, udawaj, że z trudem utrzymujesz swoje seksualne reakcje pod kontrolą.

20) Błędnie interpretuj zmieszanie klienta i inne problemy komunikacyjne
Udawaj, ze jesteś przekonany, że problem ten jest oznaką wielkich, wartościowych zasobów, np. kiedy klient z trudem mówi z powodu zmieszania, stwierdzaj, że jest wyciszony, i że spokojnie przygotowuje perfekcyjną odpowiedź.

21) Nieprzekonująco kwestionuj oznaki poprawy
Smutnym głosem sugeruj, głęboko wzdychając, że „zmienić się jest baaardzo trudno”.
Niedorzecznie zaprzeczaj i żartobliwie odrzucaj wszelkie zmiany, jakie klient poczynił.
Używaj wszelkich dziwacznych powodów, jakie ci przyjdą do głowy, aby uzasadnić, że klient nigdy się nie zmieni, nigdy nie osiągnie swojego celu itd.
Jeżeli klient wykazuje poprawę, nie dawaj temu wiary (głos, sceptyczna mina). Sugeruj, że takie oznaki poprawy, to tylko tymczasowe nawroty do zdrowia i zdrowego rozsądku. Sugeruj, że wkrótce problem powróci ze zwiększoną siłą. Humor jest tutaj kluczowy! Jest fundamentem!

22) Niedorzecznie kwestionuj zaufanie i wsparcie z zewnątrz
Żartobliwie i niedorzecznie kwestionuj życzliwe wsparcie, jakie klient otrzymuje od innych. Prawie jęczącym tonem głosu mów: „Tak, …oni tylko tak Ci mówią, bo …..być może… ponieważ wiedzą, że ….. Ty nie mógłbyś znieść prawdy….”. Spraw, aby klient przeciwdziałał twoim zaprzeczeniom dotyczącym postępów w jego terapii: „Jeżeli mi nie wierzysz, możesz zapytać mojego brata”

23) Niech klient powtarza ważne wnioski
Kiedy klient wypowiada mocne stwierdzenia, rzuca nowe spojrzenie na sprawę, czy podejmuje ważną decyzję lub określa istotną wartość operacyjną, spraw, aby to powtórzył. Udawaj, że nie zrozumiałeś. Jeżeli to możliwe: zrozum opacznie.

24) Szeroko i obszernie dramatyzuj na tle swoich fantazji
Kiedy mówisz o absurdalnych rozwiązaniach lub innych absurdalnych aspektach sytuacji klienta, zrób z tego rodzaj teatru. Nie tylko wykorzystaj go, ale graj różne role tak, jakbyś był aktorem grającym różne role w sztuce. Wejdź w tyle szczegółów, ile tylko wymyślisz.

IV Reakcje na opisy problemu

25) Rób więcej tego samego, myśl więcej tego samego, czuj więcej tego samego!
Co w tym złego!? Ależ to najlepsze, co możesz zrobić! Zachęcaj do zachowań, myśli oraz nastrojów stanowiących problem poprzez opisywanie absurdalnych korzyści z nimi związanych (lub absurdalnych minusów związanych z pozbyciem się tego problemu) lub też nadmiernie rozdmuchuj opisy zdolności klienta do zmagania się z nimi.
Kiedy schudłem 20 kilogramów, akurat wylała rzeka Waal. Frank wtedy napisał do mojej żony: „Zdajesz sobie sprawę, Anneke, że Jaap, teraz kiedy zrzucił te wszystkie kilogramy, to na wypadek przerwania wałów ma dużo mniejszą wyporność jako ponton?”

26) Rozwiązania w klimacie Dalego
Dawaj absurdalne, z sufitu, surrealistyczne rady. Nie ma znaczenia, jak bardzo są one absurdalne. Do pewnego mężczyzny, który pogrążał się w samoobwinianiu, FF powiedział: „Możesz kupić wózek inwalidzki. Nie trać energii na chodzenie! Możesz zainstalować na wózku zestaw nagłaśniający, przez który mógłbyś puszczać informację „ Zróbcie przejście! Nadchodzi Cierpiętnik Roku!”, zaś w rozmowie telefonicznej do bezdomnego pijaka, który właśnie opuścił więzienie w Wisconsin i prosił o pomoc w znalezieniu miejsca do zatrzymania się, by poczekać na lepsze czasy: „Wiem, w jaki sposób zdobyć łóżko i ciepłą strawę w 3 minuty. Wyjdź z tej budki telefonicznej, wejdź w sam środek ruchu, zdejmij spodnie, wystaw fiuta, skieruj go w niebo i krzycz tak głośno jak tylko potrafisz: „Jezus nadchodzi, i ja też!!! ”. Pomoc nadjedzie w ciągu kilku minut.

27) Absurdalne wyjaśnienia
Dawaj absurdalne wyjaśnienia.
Pewien mężczyzna: „Mam kłopot z nawiązaniem kontaktu z moimi emocjami”.
„Skąd jesteś?”
„Z Gór Świętokrzyskich”
„Ach, rozumiem! Tam jest łyso i wietrznie, więc wiatr wywiewa emocje z mieszkańców. To jest genetyczne i kulturowe. Moje badania dowodzą, że 86% mieszkańców tej okolicy w ogóle nie ma emocji”.

28) Wyolbrzymiaj zalety klienta aż do zupełnego zanegowania problemu
Weź jakiś ważny zasób, jakąś zaletę, którą klient definitywnie posiada (np. wysoką pozycję społeczną, piękno fizyczne, poziom intelektualny itp.) Potem stwierdź, że dla osoby z tak wielkim zasobem prezentowany problem jest rzeczą małą, trywialną i nieistotną.
„Jakie ma znaczenie, czy cię lubią? Z twoją pozycją nie potrzebujesz ludzi, którzy cię lubią”

Reagowanie na stwierdzenia dotyczące koncepcji siebie

29) „I tak jesteś tłustym kutasem”
Wyolbrzymiaj negatywne postrzeganie siebie przez klienta, jego koncepcję siebie.
Klient: „Mam kłopot ze snem”.
Frank: „Powiedz to jeszcze raz! Twoje oczy wyglądają jak dwie dziurki w śniegu, w który ktoś sikał”.

30) Wyolbrzymiaj negatywne wyobrażenie klienta na temat własnego ciała
Do wyjątkowo otyłej kobiety: „O Boże, Balon się zerwał się z uwięzi!”

31) Wyolbrzymiaj stereotypy kulturowe
Używaj jakichkolwiek stereotypów, które pasują do klienta lub ludzi istotnych w danej sprawie. „Dobra, ale ty jesteś kobietą! A kobieta powinna być słaba, bo tylko w taki sposób mężczyźni mogą chronić ją i opiekować się nią!”. Inny przykład: „Czym się zajmujesz?”, „Szkolę menedżerów”. „Ty?!? Ty trenujesz menedżerów?”. „Tak” „Ty?!?!, no cóż, czyto są menedżerowie-niemowlaki? Czy może rozdygotane wraki?”.

VI Procesy wewnętrzne terapeuty/konsultanta

32) Wejdź w stan „chichotu”, „głupawki”
Wejdź w stan emocji, w którym będziesz wyjątkowo podatny na żarty, śmieszności, absurdalności, które klient wypowiada i robi. Frank łączy to z takim stanem, kiedy wśród przyjaciół śmiejecie się i żartujecie dosłownie ze wszystkiego.

33) Bądź serdeczny
Podtrzymuj ciepłe, rozumiejące, uczuciowe nastawienie do klienta. Miej takie odczucia do klienta, jakie miałbyś do swojego starego, dobrego przyjaciela lub członka rodziny. Terapia prowokatywna powinna być jak serdeczne przekomarzanie się pomiędzy dobrymi przyjaciółmi.

34) Słuchaj swojego wewnętrznego przewodnika
Wyobraź sobie mędrców stojących za tobą, rozmawiających z tobą o tym kliencie. Słuchaj tego, co mówią.
To jest duchowy wymiar terapii prowokatywnej. Wyobraź sobie, zobacz i usłysz przewodników duchowych, którzy mówią ci o kliencie.

35) Zobacz w wyobraźni telewizory
W wyobraźni zobacz krąg wielkich, kolorowych ekranów telewizyjnych, wyświetlających klienta, jego życie, pracę, związki. Zwróć uwagę na ten z najjaśniejszymi kolorami lub najgłośniejszy (lub ten, który uważasz za najciekawszy, najzabawniejszy albo taki, który najbardziej wprawia w zakłopotanie). W tym samym czasie kątem oka patrz na klienta bacznie obserwując jego reakcje. Od czasu do czasu zwróć baczniejszą uwagę na któryś z telewizorów. Opisz to, co widzisz, czujesz, słyszysz (i czujesz zapach). Strategia: patrz i słuchaj klienta. Mów do siebie, aby nazwać swoje reakcje i odczucia dotyczące klienta i jego sytuacji. Używaj tych określeń, aby znaleźć żywe, zasocjowane obrazy. Zobacz te obrazy obok albo za klientem. Mów o tych obrazach.

VII Strategie (wzorce strategii)

36) Przerzucaj winę pomiędzy klientem i życiem
Przekomarzając się obwiń klienta (jeżeli klient obwinia życie, system, społeczeństwo) lub życie (jeżeli klient obwinia siebie). Zmieniaj to w rytmie, w jakim klient zmienia zdanie, zawsze stojąc w opozycji do tego, co mówi.
Do coacha biznesowego, który narzeka, że nie może wystarczająco skoncentrować się na potrzebach swojego klienta, waląc pięścią w oparcie fotela: „Takie właśnie są problemy z biznesem w obecnych czasach! Gdyby tylko ci cholerni klienci trzymali się z daleka i nie przeszkadzali, firmy mogłyby działać znacznie sprawniej.”

37) Bierz stronę
Wybierz jedną ze stron konfliktu. Wyolbrzymiaj jej zalety i racje. Twierdź, że wady tego stanowiska to nieodzowny element życia i że klient musi się z nimi pogodzić. Kiedy klient zacznie protestować, zaproponuj, żeby sam się zmienił albo stań po przeciwnej stronie konfliktu niż dotąd.

38) Wymagaj, aby klient był interesujący
Wymagaj, aby klient był interesujący i zabawny.

39) Zachowuj się bardziej zwariowanie niż klient
Jeśli przyprowadzić 8-letniego chłopca z problemem: „strasznie beka”, Frank postara się bekać bardziej.

(c) 1990-2000 Jaap Hollander
(c) for the Polish translation 2004 METAmorfoza (www.metamorfoza.pl)

Materiał wykorzystany dzięki uprzejmości Autora.